Pasja ponad wszystko? – Tomasz Mackiewicz

  Kilka lat temu podczas czytania książki „Ponad wszystko” autorstwa Tanis Rideout poznałam historię George’a Mallory’ego – światowej sławy alpinisty, który pragnął zdobyć szczyt Mount Everest. Byłam wówczas ogromnie zaskoczona, że wspomniana książka była oparta na faktach. W recenzji napisałam „W 1924 roku podjął trzecią próbę zdobycia upragnionego szczytu. To …

Kolorując codzienność #9 – Podaruj komuś… obecność

Jaki moment w ciągu dnia najbardziej uwielbiasz? Ja za każdym razem nie mogę doczekać się chwili, gdy wieczorem wtulę się w ramiona mojego ukochanego. Czuję się wtedy tak bezpiecznie, otulona spokojem, ciepłem oraz miłością. To wówczas najbardziej odczuwam jego obecność. Pamiętam jak kiedyś szukałam swojego miejsca na ziemi i po …

Kolorując codzienność #8 – Rytuały pielęgnacyjne

Od kiedy pamiętam wolałam książki od kosmetyków. Pielęgnację ograniczałam do minimum. Nawet odżywki na włosy nie nakładałam, bo traktowałam to jak stratę czasu. O nakładaniu kremu oczywiście zdarzało mi się zapomnieć. Inaczej! Zdarzało mi się, ale o tym pamiętać. Z biegiem lat moja cera stawała się coraz bardziej sucha. Odczułam …

Podsumowanie wyzwania #30dnidoideau

Problem z ilością wypitej wody miałam od kiedy tylko pamiętam. Co więcej, jeszcze kilka lat temu wręcz nie cierpiałam jej smaku, więc każdy łyk był dla mnie swoistą katorgą. Z tego powodu w dzieciństwie najczęściej sięgałam po soki.  Niestety nie miały one jednak rewelacyjnego składu. Ze względu na to, że …

16 powodów, dzięki którym nie spisuję 2016 roku na straty

Ubiegły rok dał mi popalić i to ostro. Już to po ślubie straciłam grunt pod nogami, a kiedy wydawało mi się, że już zaczyna wszystko się układać, zaczęło się trzęsienie ziemi i tajfun jednocześnie. Miałam wrażenie, że fundamenty, które tak skrupulatnie budowałam od dziecka w jednej chwili zostaną zniszczone. Pierwszy …

Kolorując codzienność #7 – Biegnij Warszawo, spotkanie z Krzysztofem Gonciarzem i Kasią Mecinski i inne

Przełom października i listopada, zarówno dla mnie jak i dla mojego męża, był takim trochę wyzwaniem. P. zaczął nową pracę, a ja miałam do odbycia 20 dni praktyk w kancelarii radcowskiej w innym mieście, z którą musiałam pogodzić swoją stałą pracę oraz studia. Aby było mi łatwiej z dojazdami przeniosłam …

Kolorując codzienność #6 – Onkobieg, Color Run i obdarowywanie innych

Wrzesień był dla mnie trudnym, ale niezwykle ważnym miesiącem. Dopiero wówczas mogłam poukładać sobie praktycznie wszystko to, co zawaliło mi się na przełomie czerwca oraz lipca. I nie mam tu na myśli jedynie kampanii wrześniowej.;) Powoli wychodzę na prostą. Jeszcze nie wszystko jest tak jak być powinno, lecz myślę, że jestem …