Gromadzenie kosmetyków a ich ważność – przeterminowane kosmetyki

_MG_0375b

Wczoraj przeżyłam szok, a jednocześnie się załamałam. Cała torba kosmetyków poszła do śmietnika. Balsamy, kremy, mgiełki, cienie do powiek… prawie wszystko. Wiedziałam, że sporo produktów mam przeterminowanych, ale nie spodziewałam się, że będzie tego aż tyle! A jeszcze takie porządki czekają mnie w rodzinnym domu.  Brrr. Przerażające.

 

Nie cierpię wydawania pieniędzy w błoto. Jednak czasami nie potrafię się powstrzymać przed korzystaniem z promocji. Wtedy kupuję wszystko „na zapas”, „bo się przyda”, „taka okazja!” etc. Znacie to? Ostatniego wieczoru mogłam poczuć tego efekty.

_MG_0056

Najczęściej kosmetyki pochodziły jeszcze z czasów liceum, kiedy po raz pierwszy zostałam konsultantką Avonu. Chciałam wszystkiego spróbować. Zamawiałam, używałam raz, odkładałam, zapominałam. Jednym słowem – niepotrzebnie zmarnowałam pieniądze. Tak, mam wyrzuty sumienia i teraz mówię – nigdy więcej bezmyślnego gromadzenia kosmetyków!

 

W kwietniu ostatni raz sobie pofolgowałam, bo zamówienie już jest w drodze. Ale to koniec! Od teraz moje zakupy będą przemyślane w stu procentach. Nie będę kupowała wszystkiego jak leci bo „w promocji” czy „fajne wygląda” bądź „koniecznie muszę wypróbować (mimo negatywnych opinii innych)!”. Będę kupować tylko to, co mi się skończyło i naprawdę tego potrzebuję. Obiecuję.

 

EDIT LUTY 2017:  Od tamtego dnia trzymam się obietnicy cały czas. Nie kupowałam nic co nie było mi potrzebne. Ale miałam inny problem – nie byłam regularna w stosowaniu niektórych kosmetyków typu maseczki do twarzy. Rzadko się maluję, więc raczej nie zużywam cieni do powiek czy róży. Miałam też sporo lakierów do paznokci, a zaczęłam stosować co jakiś czas hybrydę co spowodowało, że zwykłe lakiery zaczęły mi się psuć, zanim je wykorzystam. Dlatego co jakiś czas robię taki przegląd, podczas którego wszystkie przeterminowane produkty idą do kosza. Z czasem taki „remanent” stał się u mnie coraz rzadszy i za każdym razem coraz mniejsza ilość niezużytych opakowań ląduje w worku na śmierci. Teraz wiem, że o wiele lepiej czuję się z mniejszą ilością kosmetyków niż z całym ich stosem. Nauczyłam się też ustawiać na przodzie te z krótszym terminem ważności i zużywać je w pierwszej kolejności. Ponadto jednym z moich celów noworocznych jest regularność w stosowaniu peelingów, maseczek etc. Trzymajcie kciuki, żeby weszło mi to w nawyk.:)

_MG_0050

 

Pamiętajcie o sprawdzaniu daty ważności. Dla własnego bezpieczeństwa i zdrowia nie używajcie przeterminowanych produktów. Lepiej nie ryzykować, chyba że chcecie później użerać się z różnorodnymi podrażnieniami alergiami czy infekcjami. Przykładowo używanie zepsutego tuszu do rzęs może nawet prowadzić do zapalenia spojówek. Nawet jeżeli zdarza się to w skrajnych przypadkach to ja osobiście wolę nie ryzykować. Przyjmuje się, że nieotwierane kosmetyki są zdane to użytku 3 lata od daty produkcji.

  •  Przeciętnie kosmetyki po otwarciu powinno się zużywać w ciągu:
    • kremy w słoiczku – 9 miesięcy;
    • kremy w tubce lub dozowniku – 24 miesiące;
    • lakiery do paznokci – 12 miesięcy;
    • mleczka i balsamy do ciała – 6 miesięcy (jeśli podczas demakijażu będziemy często zmieniać waciki, cząstki usuwanych kosmetyków i bakterie ze skóry nie dostaną się do środka buteleczek, co przedłuży świeżość preparatów);
    • podkłady – 12 miesięcy;
    • pudry, róże, cienie do powiek i inne kosmetyki w kamieniu  – 30 miesięcy
    • pudry, róże, cienie do powiek w kremie – 6-9 miesięcy;
    • pomadki do ust – 24 miesiące;
    • tusze do rzęs – 6 miesięcy (ale raczej powinno się zużyć go w ciągu 3 msc.).

 

Ale najlepiej ważność sprawdzić na danym produkcie – zgodnie z dyrektywą unijną producent ma obowiązek umieszczenia na etykiecie daty przydatności bądź symbolu otwartego słoiczka tzw. PAO z podaną liczbą miesięcy, w ciągu których należy dany kosmetyk zużyć. Przykładowo 6M oznacza, że powinniśmy zużyć produkt w ciągu 6 miesięcy od jego otwarcia. Producent zawsze musi umieścić PAO, jeśli produkt ma termin ważności powyżej 30 miesięcy. Natomiast poniżej 30 miesięcy zobligowany jest podać konkretną datę ważności. Często się zdarza, że podane są obie informacje. Czasami zamiast daty ważności podawana jest data produkcji. Wówczas należy do niej dodać 3 lata.

_MG_0378a
Jednak czasami producenci lubią też komplikować sprawę używając „szyfrów” zamiast podawać wprost datę ważności czy produkcji. W takich przypadkach trzeba się trochę nagimnastykować, żeby się dowiedzieć do kiedy mamy czas na wykorzystanie danego kosmetyku. W tym przypadku polecam Wam strony świeżomierz oraz checkcosmetic. Warto wiedzieć, że zgodnie z prawem unijnym produkty hermetycznie zapakowane albo takie jak dezodoranty, perfumy czy próbki kosmetyków nie wymagają podawania informacji o terminie przydatności.

_MG_0387a

Polecam Wam również posty Martyny Piechowskiej oraz Żurnalistki, które naprawdę świetnie objaśniły kwestię terminu ważności kosmetyków. Martyna zwraca uwagę, żeby również przy ich kupnie w miarę możliwości sprawdzać daty ważności, aby nie kupić przeterminowanych, bądź z bardzo krótkim terminem. To wiąże się również z tym, aby nie kupować tego typu produktów z niewiadomego źródła bądź na bazarach. W poście Żurnalistki bardzo spodobał mi się trick z zapisywaniem daty ważności po otwarciu wodoodpornym markerem na opakowaniu danego kosmetyku, ponieważ często ta informacja podana jest jedynie na pudełku, które najczęściej od razu się wyrzuca. To dobra metoda również w przypadku niejasno zapisanych numeracji, których rozkodowanie może być dla niektórych bardzo czasochłonne. A w ten sposób można zrobić to tylko raz poprzez zapisanie samemu datę ważności na fiolce po jej sprawdzeniu. W przypadku podanej już daty możemy zakreślić ją w kółko, żeby była dla nas bardziej widoczna.

 

  • A jak poznać zepsuty kosmetyk?
    • lakier do paznokci – gęstnieje, ciężko go rozprowadzić, dłużej schnie. Nie warto bawić się w dawanie mu drugiego życia wlewając do niego kropelki zmywacza do paznokci;
    • pomadka do ust – nieprzyjemnie pachnie, na ustach zbija się w grudki.  Jeśli chcemy przedłużyć jej trwałość do malowanie należy używać pędzelka i unikać wysuwania kosmetyku w całości;
    • tusz do rzęs – staje się tak gęsty, że uniemożliwia to malowanie, pozostawia na rzęsach grudki.  Zawsze dokładnie powinno się go zakręcać, nie „wpychać” do środka powietrza i nie wycierać nadmiaru preparatu o brzeg opakowania. Powinno się myć spiralkę przynajmniej dwa razy w miesiącu.
    • pudry, cienie, róże w kamieniu – twardnieją, kruszą się, zmieniają kolor na ciemniejszy. Po nałożeniu tworzą smugi na twarzy, źle i nierówno się rozprowadzają. Na powierzchni różu może pojawiać się tłustawy osad. Warto cały czas mieć celofanowy krążek pomiędzy pudrem a gąbką. Jeśli do aplikacji pudru używamy pędzla powinniśmy go często myć.
    • krem – konsystencja zmienia kolor, zapach, zaczyna się rozwarstwiać i tworzą się grudki. Na jego powierzchni pojawia się tłustawy żółty osad. Jego trwałość możemy przedłużyć używając specjalnych szpatułek dodawanych do kremów, które koniecznie trzeba myć i wycierać po każdym użyciu.

 

EDIT LUTY 2017: Warto zwracać uwagę nie tylko na datę ważności, ale właśnie również na zapach czy konsystencję kosmetyku. Wczoraj otworzyłam pierwszy raz żel-krem, który zgodnie z informacją na etykiecie powinien być jeszcze dobry. Niestety po otworzeniu tubki poczułam intensywny, nieprzyjemny, wręcz odrzucający zapach. Wolałam nie ryzykować jego stosowania i od razu go wyrzuciłam.

_MG_0391a

Pamiętajcie również, żeby przed użyciem jakiegokolwiek kosmetyku umyć ręce. Zapobiega to rozkładaniu się w nich  wszelkiego rodzaju drobnoustrojów. Z tego też względu nie należy pożyczać nikomu pędzli, błyszczyku czy szminki z aplikatorem (nie chcemy przecież opryszczek czy innych krost). Aby utrudnić życie mikroorganizmom oraz zapobiec jełczeniu i wysychaniu produktów, należy po każdym ich użyciu dokładnie zamknąć wieczko. Warto też myć pędzle czy aplikatory po każdym ich użyciu.

 

Natomiast, jeżeli jesteście w posiadaniu nietrafionego produktu zamiast go wyrzucać znajdźcie dla niego inne zastosowanie. Przykładowo do wspomnianego mycia akcesoriów kosmetycznych można użyć szamponu bądź żelu do mycia twarzy. Innym pomysłem jest używanie do golenia odżywki do włosów, olejki idealne sprawdzają się nie tylko do włosów czy twarzy, ale również do skórek paznokci bądź do kąpieli. Natomiast lekkie kremy są dobrym zamiennikiem balsamu, a tłuste można zastosować jako krem do stóp.

_MG_0390a

  • Podsumowując:
    • Nie gromadzimy kosmetyków, nie kupujemy ich jedynie z powodu promocji, „na zapas” czy  ze względu na ładne opakowanie.
    • Staramy się przechowywać je w odpowiednich warunkach, dobrze je zabezpieczać, zamykać i ogólnie o nie dbać, aby służyły nam jak najdłużej. Jednakże jednocześnie….
    • Zwracamy uwagę na termin ważności. Po jego upływie kosmetyk wyrzucamy, czy jest zużyty czy nie. Wszelkim próbom reanimacji czy korzystania z przeterminowanych produktów mówimy stanowcze NIE.

 

 

Przy tworzeniu posta korzystałam ze stron: PoradnikZdrowie, Beautyicon, Dbaj o włosyMartyna Piechowska oraz Żurnalistka.

10 komentarzy

  1. Staram się robić takie porządki co 2-3 miesiące. Ale dziś wyrzuciłam kolejną reklamówkę kosmetyków. Warto pamiętać, że choć większość lakierów do paznokci jest ważna 24-36 m-cy to są firmy, które termin przydatności ma krótszy, np. 8-9 m-cy. Dlatego dziś pozbyłam się takich kosmetyków. Będę przy kupnie zapisywać date zakupu lub otworzenia produktu. Bardzo łatwo nabawić się uczuleń, wysypek, a trudniej się ich pozbyć.

    1. Ja wczoraj myślałam, że wszystkie lakiery pójdą do kosza, a okazało się, że jeden ma ważność 36M i jeszcze może mi przez jakiś czas potowarzyszyć. Taka niespodzianka!:) Jednak właśnie warto pamiętać, że to działa w obie strony i jak ktoś jest przyzwyczajony do terminu 24-36M to może być właśnie niemile zaskoczony. Ale zdrowie najważniejsze!:)

    1. To dobrze, że pilnujesz dat i dbasz o higienę przy używaniu kosmetyków. A zapas – jeżeli regularnie używasz kosmetyków, to może dajesz radę wykorzystać je wszystkie w odpowiednim czasie. :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *