Każde twoje słowo, Marta Reich

Każde twoje słowo – Marta Reich

 

Książka „Każde twoje słowo” autorstwa Marty Reich przykuło moją uwagę swoim tytułem. Bardzo mi się on spodobał. Byłam ogromnie ciekawa jaka historia się za nim kryje. Jeszcze z większym zainteresowaniem po nią sięgnęłam, kiedy dowiedziałam się, że jej akcja toczy się między innymi w stolicy Polski. Gdy sama autorka potwierdziła mi, że Warszawa to nieformalna bohaterka, czym prędzej zabrałam się za czytanie.

 

Fabuła powieści obyczajowej „Każde twoje słowo” toczy się dwutorowo. Teraźniejszość z 2017 roku dotycząca Karoliny przeplata się z wydarzeniami z życia Nelsona, które miały miejsce 18 lat wcześniej.

 

Karolina wiedzie udane życie w Warszawie. Świetna praca sprawiła, że kupiła wymarzone mieszkanie w pięknej dzielnicy. Ponadto za sprawą przyjaciółki wreszcie związała się z mężczyzną, który ma wobec niej poważne zamiary. Chociaż kobiecie wydawało się, rozpoczęła życie na nowo, to przeszłość do niej powróciła w najmniej oczekiwanym momencie wraz ze wszystkimi demonami.

 

Nelson poznaje smak studenckiego życia. Razem ze znajomymi snuje wizje o międzynarodowej karierze, a w wolnym czasie imprezuje. Na jednej z warszawskich domówek dostrzega dziewczynę, o której nie może zapomnieć. Chłopak jest przekonany, że jest w stanie zrobić wszystko, aby zawrzeć z nią bliższą znajomość.

 

Teoretycznie dwie oddzielne historie, które jednak się ze sobą splatają. Razem tworzą pełną emocji opowieść, o tym jak wyobrażenie zderza się z rzeczywistością, a ideały rozmywają się napotykając problemy codzienności. Losy bohaterów książki „Każde twoje słowo” pokazują, że życie nie zawsze wygląda tak, jak sobie to wyobrażamy w dzieciństwie i czasach młodzieńczych. Każdy z nas zbiera taki bagaż doświadczeń, o którym byśmy nawet nie pomyśleli.

 

„Świat prze­stał być ma­gicz­ną kra­iną, szy­ku­ją­cą moc nie­spo­dzia­nek, ma­rze­nia oka­za­ły się gorz­ki­mi złu­dze­nia­mi.”

 

W tej powieści ból miesza się z miłością, a przyjaźń z zawiścią. Autorka ukazuje również, że nie każdy ma równe szanse w realizacji marzeń. Niektórzy muszą wręcz z nich zrezygnować bądź odłożyć w czasie. W ich przypadku wszystko jest w kwestią priorytetów, a wybór właściwej drogi nie jest łatwy.

 

Historia, którą stworzyła Marta Reich bardzo mi się spodobała, a opisy warszawskich miejsc sprawiły, że niejako na nowo odblokowałam się na spacery po stolicy. Stan epidemiologiczny sprawił, że o wiele mniej czasu poświęcałam na odkrywanie zakątków ukochanego miasta, a po „Każde twoje słowo” ponownie mam na to ogromną ochotę. Jedyne do czego mogę się przyczepić, to styl autorki, który nie do końca trafił w mój gust, ale nie był na tyle dla mnie drażliwy, aby umniejszyć mi przyjemność z lektury.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *