Małgorzata Gutowska-Adamczyk – Podróż do miasta świateł. Róża z Wolskich

Małgorzata Gutowska-Adamczyk, Podróż do miasta świateł, Róża z Wolskich

Przepiękna okładka, przyciągający tytuł. Przy książce Małgorzaty Gutowskiej-Adamczyk „Podróż do miasta świateł. Róża z Wolskich” nie da się przejść obojętnie. Historia życia Róży Wolskiej znanej już czytelnikom z pierwszej części „Cukierni pod Amorem” ciekawi i intryguje. A dzieła podpisane jej inicjałami podobnież wywołują zainteresowanie wśród złodziei obrazów. Z tego powodu Iga Toroszyn zwraca się z prośbą do Niny Hirsch o zbadanie autentyczności portretu Tomasza Zajezierskiego i w razie potrzeby o rady dotyczące jego zabezpieczenia.

 

Tylko szczęście impregnuje nas na kontakty z innymi, w nieszczęściu szukamy pomocy i wsparcia.”

 

Autorka w swojej najnowszej książce zaprasza nas na niesamowitą podróż do miasta świateł – Paryża okresu belle epoque. Idealnie odzwierciedla kulturę, historię i magię stolicy Francji. Pokazuje miasto nie tylko od tej pozytywnej, znanej wszystkim strony, ale również zwraca uwagę na przeciwności losu z jakimi borykało się wielu ludzi, w tym także Polaków. Język jakim posługuje się pisarka jest przyjemny i prosty w odbiorze. Nikt nie powinien mieć problemów z przyswajaniem informacji jakimi dzieli się z nami Małgorzata Gutowska-Adamczyk, nawet w przypadkach fragmentów dotyczących autentycznych wydarzeń historycznych.

 

Miasto u jej stóp jaśniało niczym wielobarwny dywan utkany ze światła. Migotało, czarowało, oszałamiało.”

 

Bohaterowie występujące w powieści są nakreślone w dokładny, wręcz rzeczywisty sposób. Czasami czytelnik zastanawia się nawet czy wykreowane postacie przy autorkę nie istniały naprawdę. Wielu czytelników skupi się głównie na poznaniu historii polskiego pochodzenia rudowłosej malarki, a także skandalistki Róży Wolskiej. Jednak główną problematyką pierwszego tomu „Podróży do miasta świateł” jest charakterystyka dwóch matek: Krystyny Wolskiej oraz Ireny Hirsch.* Ich nieprzyjemne charaktery oraz specyficzna miłość jaką obdarzają własne córki na pewno nikomu się nie spodobają. Jednak patrząc na nie oczami wyobraźni możemy stwierdzić, że one faktycznie istnieją. Ponadto możemy autentycznie takie osobowości spotykać w życiu codziennym. Może to być matka przyjaciółki, męża, a być może nawet własna.

 

Nieczyste sumienie jest piekłem za życia.”

 

Książka „Podróż do miasta świateł. Róża z Wolskich” Małgorzaty Gutowskiej-Adamczyk nie należy do łatwych lektur, przy której możemy uśpić rozum i spokojnie oddać się lekturze. Jest to dzieło wymagające zastanowienia się nad wieloma aspektami życia takimi jak rodzina, miłość, bieda czy wojna. Jakkolwiek bez cienia wątpliwości tudzież z czystym sercem polecam ją wszystkim czytelnikom, ponieważ po tego typu książki naprawdę warto sięgnąć i przy doskonałej lekturze spokojnie pomyśleć się nad tym co w życiu najważniejsze.

 

*Informacja nabyta w czasie spotkania z Małgorzatą Gutowską-Adamczyk

10 komentarzy

  1. Masz rację – okładka jest prześliczna i gdybym zauważyła tą książkę w księgarni to na pewno stała bym jak świeca, przyglądając się jej pięknej fotografii.
    Widzę, że coraz częściej sięga się po literaturę polską. Sama mam tylko zrecenzowaną jedną pozycją, naszą perełkę krajową i trochę mi wstyd za to. Postanawiam się poprawić :D
    Mam jeszcze wiele życia przed sobą, więc zdążę zapoznać się z twórczością tej autorki :)
    Pozdrawiam :D

  2. Nie miałam jeszcze okazji poznać twórczości powyższej autorki, choć słyszałam o słynnej ,,Cukierni pod Amorem”. Co do powyższej książki bardzo mnie zaciekawiła i ,,poluje” na nią już od jakiegoś czasu..

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *