Anne-Sophie, Marie-Aldine Girard – Perfekcyjna kobieta to suka

_MG_0291a

„Weekend z książką” to cykl sobotnich postów w których będą ukazywały się recenzje pojedynczych książek, bądź krótkie opinie na temat trzech ostatnio przeczytanych przeze mnie pozycji, czyli „Ostatnio przeczytane”.

 

„Jeśli nic ci nie wychodzi, jeśli twoje życie jest nudne jak flaki z olejem, spójrz w lustro, wyciągnij rękę i powiedz: Chodź, będziemy tańczyć!”

 

„Perfekcyjna kobieta to suka. Poradnik przetrwania dla normalnych kobiet”  Anne-Sophie i Marie-Aldine Girard to pierwszy tom cyklu książek o tym dlaczego nie warto być perfekcyjną i jak pokochać swoją niedoskonałość. Autorki bezpardonowo, ale z poczuciem humoru przedstawiają zasady w jaki sposób przetrwać w otoczeniu suk, czyli perfekcyjnych kobiet. Pokazują, że nieperfekcyjność wcale nie musi być gorsza, a co więcej – może być lepsza!

 

Do książki zdecydowanie trzeba podejść z przymrużeniem oka, bo przecież nie chodzi o to, żebyśmy spoczęły na laurach i przestały o siebie dbać czy się kształcić, bo nieperfekcyjność jest taka super! Anna-Sophie i Marie-Aldine chcą po prostu jednego – żebyśmy zaczęły się akceptować takimi jakimi jesteśmy. Pragną, abyśmy przestały się nawzajem porównywać i dążyć do tego, żebyśmy dosłownie we wszystkim były najlepsze. Czas trochę wyluzować! Nieporadność może być słodka, każdej z nas może przydarzyć się jakaś mega wpadka i naprawdę nie zawsze musimy mieć czysto w pokoju jakbyśmy dopiero się do niego wprowadziły! Każda z nas ma groszy dzień, nie zawsze wyglądamy czy czujemy się dobrze i to jest ok! Jeżeli mamy ochotę śpiewać – róbmy to, jeśli chcemy tańczyć w centrum miasta – róbmy to! Mam kolegę, który potrafi wyjść na balkon i zacząć krzyczeć bo czuje taką potrzebę. Dlaczego my mamy się tej swobody pozbawiać?

 

Ja jestem urodzoną perfekcjonistką. Wkurzam się za każdym razem jak coś nie idzie po mojej myśli. Ale jak widzicie chociaż po moim blogu (ups! pracuję nad tym, serio!) do stuprocentowej perfekcjonistki jeszcze mi bardzo daleko! Lubię dążyć do tego, żeby robić coś coraz lepiej, ale bez spiny. Na studiach cieszę się nawet z 3, nie ze wszystkiego muszę być najlepsza. Wystarczy jak staję się po prostu lepszą wersją siebie. Na tym polega mój perfekcjonizm. I myślę, że to taki złoty środek.

 

Autorki pokazują, że takie iście perfekcyjne kobiety, które chcą być we wszystkim najlepsze i przy tym wyglądać oraz zachowywać się idealnie, są nie tylko nudne, ale najczęściej to zwykłe suki. Nie wierzycie? W takim razie koniecznie sięgnijcie po książkę ” Perfekcyjna kobieta to suka. Poradnik przetrwania dla normalnych kobiet”.

 

Nabierzmy do otaczającego nas świata dystans i zacznijmy wreszcie żyć i z niego w pełni korzystać, zamiast się zamartwiać czy nasze włosy na pewno są idealnie ułożone!

4 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *