Warszawskie miejscówki: Kopiec Powstania Warszawskiego

Kopiec Powstania Warszawskiego

Warszawskie miejscówki: Kopiec Powstania Warszawskiego

Kopiec Powstania Warszawskiego miałam zaznaczony na swojej mapie już od lat. Bardzo chciałam go zobaczyć. Jednak dopiero w tym roku mi się udało tam znaleźć! Samej ciężko mi w to uwierzyć, że nie było mnie w tym miejscu aż do tej pory. A w stolicy mieszkam od 2011 roku! A do tego bardzo interesuję się Powstaniem Warszawskim! Nawet moja praca maturalna z polskiego dotyczyła tego tematu! Ale jak to się mówi – lepiej późno, niż wcale.

 

Historia powstania

 

Kopiec Powstania Warszawskiego to symboliczne wzniesienie znajdujące się na warszawskim Czerniakowie. Powstało z inicjatywy inżyniera Stanisława Gruszczyńskiego – architekta z Biura Odbudowy Stolicy. Kopiec ten został usypany w trakcie odbudowy stolicy z gruzów zniszczonych warszawskich budynków. Jego wysokość względna to ok. 31 m (121 m n.p.m.). W 1994 roku na szczycie Kopca Powstania Warszawskiego postawiono monument przedstawiający Znak Polski Walczącej wykonany ze stalowych kątowników obłożonych blachą. Zaprojektował go żołnierz pułku AK „Baszta”, ppłk. inż. architekt Eugeniusz Ajewski „Kotwa”.

 

Natomiast nazwę temu miejscu nadano dopiero 24 marca 2004, w 60. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego. Wówczas uporządkowano szczyt wzniesienia, na płaszczyźnie wyłożonej kostką postawiono solidny postument i umieszczono na nim odrestaurowany monument z 1994 roku. Po jego obu stronach umieszczono 2 tablice pamiątkowe. Jedną poświęcono pamięci żołnierzy Armii Krajowej, powstańców warszawskich oraz mieszkańców Warszawy pomordowanych i poległych w latach 1939–1944. Druga poświęcona jest twórcy monumentu. Ponadto od ul. Bartyckiej zbudowano schody noszące nazwę Alei Godziny „W”. Obecnie są najdłuższe w Warszawie – mają 250 metrów, 400 stopni i 10 podestów. Wzdłuż schodów ustawionych jest mnóstwo małych drewnianych krzyży upamiętniających poległych, które w okresie rocznic powstańczych przepasane są biało-czerwonymi opaskami. U podstawy wzniesienia znajduje się tablica informująca o historii powstania kopca oraz jego nazwie. Jej projektantem jest architekt Robert Drzazga. Powierzchnia Kopca wraz z terenem wokół wynosi 9,86 ha.

 

Kopiec Powstania Warszawskiego ulubionym miejscem kolarzy ekstremalnych?

 

Do 2016 roku na stokach wzniesienia można było spotkać miłośników kolarzy cross country oraz dyscyplin grawitacyjnych (enduro, freeride, downhill). Zbudowali oni tam nieoficjalny tor zjazdowy. Podobno organizowano tam nawet ogólnopolskie zawody. Warszawski Klub Kolarski wystąpił do władz miasta z prośbą o legalizację tego miejsca. Jednak otrzymał odmowę wraz z informacją o mającym się pojawić całkowitym zakazie jazdy rowerem na tym terenie. W rezultacie tor został zlikwidowany.

 

Bike Park Powstania Warszawskiego?

 

Wielbiciele kolarstwa ekstremalnego jednak się nie poddali i dalej starają się, aby w tamtym miejscu stworzono legalny tor rowerowy. 22 listopada 2017 r. podpisano umowę na unijne dofinansowanie. Ma być przeznaczone między innymi na renowację terenu wokół Kopca Powstania Warszawskiego – parku akcji „Burza” o powierzchni 8,1 ha. Kolarze w dalszym ciagu lobbują, aby w tym miejscu powstał Bike Park Powstania Warszawskiego. W artykule z 26 września 2017 władze zapewniały, że w ramach prac przewidziane jest także stworzenie toru z przeszkodami ziemnymi dla rowerów górskich. Jednak w przeciwieństwie do artykulu z 22 listopada 2017 roku, w którym już brak wzmianki o powstaniu infrastruktury rowerowej.

 

Według raportu z konsultacji społecznych i procesu badawczego „Jaki powinien być park pod Kopcem Powstania Warszawskiego” z 13 sierpnia 2018 roku zgodnie z planem budowa nowego parku ma się rozpocząć w sierpniu 2019 roku. Ale jak możecie zauważyć, na obu najaktualniejszych stronach, które Wam załączyłam, nie ma żadnej wzmianki o planowanym stworzeniu toru rowerowego.

 

Co o tym myślę?

 

Osobiście w tym temacie mam bardzo mieszane uczucia. Z jednej strony to miejsce jest zbiorową mogiłą mieszkańców i powstańców Warszawy. Praktycznie na pewno wśród gruzów są szczątki ludzi, którzy zginęli podczas powstania. Jednak z drugiej strony strony Warszawski Klub Kolarski przekonywał, że zajmą się promocją tej lokalizacji jako historycznego miejsca pamięci. Obiecywali również, że zadbają o ten teren chociażby poprzez oczyszczenie ze śmieci. Zapewniali także, że mają poparcie Związku Powstańców Warszawskich (obecne stanowisko środowisk powstańczych podobno jest odmienne). Kompromisem wydaje mi się znalezienie innego odpowiedniego miejsca i stworzenie tam legalnego toru, ale podobno w Warszawie ciężko znaleźć takie, które specyfiką przypominają warunki panujące w górach. I tu pojawia się problem. Niby jest Bike Park Kazoora, ale raczej chodzi o stworzenie jeszcze jednego takiego toru rowerowego dla kolarzy ekstremalnych.

 

Zastanawia mnie jeszcze propozycja wybudowania w tym miejscu basenu, która najpewniej będzie wymagała prac odkrywkowych – według mnie dziwne jest, że w tym już nie dostrzeżono nic niewłaściwego. A Wy jakie macie zdanie w temacie Bike Parku Powstania Warszawskiego?

 Kopiec Powstania Warszawskiego

Bieg na Kopiec Powstania Warszawskiego

 

W 2018 roku po raz trzeci odbył się Bieg na Kopiec Powstania Warszawskiego. Jak informował wówczas organizator bieg ten „jest szczególnym wyrazem hołdu wobec tragicznego i doniosłego wydarzenia, jakim było Powstanie Warszawskie.”. Zapewniono, że część dochodu z imprezy przeznaczono na pomoc Powstańcom i Weteranom obecnych konfliktów zbrojnych. Zgodnie z oświadczeniem organizatora w 1944 roku Powstańcy przelewali krew, a podczas biegu my przelewamy pot „pokonując własne granice wytrzymałości, biegnąc w wolnej Polsce, odbudowanej Warszawie, na szczyt Kopca (…)”. Bieg ma również na celu ocalenie od zapomnienia piosenek powstańczych, dlatego każdy zawodnik w pakiecie startowym otrzymuje płytę z muzyką powstańczą. Bieg rozpoczął się od 12:30 i trwał do 22:00. Jedno okrążenie to około 700 metrów. Każdy z osobna deklaruje ile chce wykonać okrążeń i o której chce rozpocząć start. Trasa rozpoczyna się od schodów, a następnie obiega się wzniesienie ścieżką leśną, wokół której uczestnicy napotykają niespodzianki, które mają przenieść ich w czasie.

 Kopiec Powstania Warszawskiego

Czy jeszcze wrócę na Kopiec Powstania Warszawskiego?

 

Myślę, że na Kopiec Powstania Warszawskiego jeszcze nie raz wrócę. Przede wszystkim to miejsce zadumy, refleksji oraz uczczenia pamięci osób poległych podczas Powstania Warszawskiego, ale także znakomity punkt widokowy – ze szczytu kopca można podziwiać wspaniałą panoramę Warszawy w kierunku południowym i zachodnim. Brat mnie poinformował, że najlepiej udać się tam na zachód słońca, bo wówczas są najpiękniejsze widoki. Ja najbardziej chciałabym znaleźć się tam 1 sierpnia, lecz ze względu na rocznice ślubu raczej nie będzie mnie wtedy w Warszawie. Tego dnia o 21:00 odbywają się uroczystości z okazji rocznicy wybuchu powstania warszawskiego, podczas których z ognia przyniesionego przez „sztafetę pokoleń” (kombatantów, żołnierzy, harcerzy i strażników miejskich) z Grobu Nieznanego Żołnierza rozpalane jest ognisko. Ognisko płonie przez 63 dni – do 3 października i w tym czasie prawdopodobnie się tam pojawię. A jeśli kondycja mi pozwoli, to również wezmę udział w tegorocznym biegu, który ma odbyć się 28 września.

 

 

POZOSTAŁE WPISY Z CYKLU „WARSZAWSKIE MIEJSCÓWKI”:

Park Miniatur w Warszawie

Ogród Chiński w Łazienkach Królewskich

El Popo

Legal Cakes

8 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *