Koszmar, Karolina Wójciak

Koszmar – Karolina Wójciak

 

Sięgając po powieść pod tytułem „Koszmar” autorstwa Karoliny Wójciak czułam, że to będzie książka, której warto poświęcić swój czas. Cztery tytuły tej autorki mam już za sobą i jak na razie ani razu mnie nie zawiodła.

 

Główną bohaterką książki „Koszmar” jest Kinga, która zawodowo zajmuje się fotografią. Dziewczyna od dzieciństwa zmaga się z otyłością, jednak tak naprawdę brak jej motywacji i chęci, aby się z nią uporać. Pewnego dnia wykonuje sesję noworodkową dla Marceliny i Konrada. Między nią, a ojcem dziecka nawiązuje się nić porozumienia, która staje się początkiem ich romansu. Kinga żyje złudną nadzieją na to, że mężczyzna wreszcie zostawi dla niej swoją żonę. W pewnym momencie dociera do niej, że raczej zawsze będzie tą drugą. Jednak podejmuje kolejną decyzję, przez którą jej życie zaczyna zamieniać się w koszmar.

 

„Myślisz, że szanujemy swoje życie wystarczająco?”

 

W momencie, gdy miałam już za sobą kilka rozdziałów, zaczęłam zastanawiać się skąd tyle zachwytów nad tą powieścią. Owszem jak zawsze było bardzo dobrze, ale nic po za tym. Okazało się, że Karolina Wójciak tylko uśpiła moją czujność, aby w drugiej części książki miażdżyć mnie raz za razem. Miałam totalną sieczkę z mózgu, gdy odkrywałam kolejne wątki fabuły. Co tam się działo!

 

Karolina Wójciak stworzyła kolejną mocną i zaskakującą historię, która nie tylko skłania do myślenia, ale również porządnie wstrząsa. To prawdziwy thriller psychologiczny, od którego trudno oderwać się chociażby na moment. Poruszane przez autorkę wątki szokują, aby na koniec całkowicie ściąć z nóg i powalić na kolana. Zapewniam Was, takiego finału zupełnie się nie spodziewacie!

 

Fabuła książki „Koszmar” przedstawiona jest naprzemiennie z dwóch perspektyw czasowych, a każda z nich dotyczy Kingi. Styl Karoliny Wójciak jest dopracowany i przyjemny w odbiorze, a kreacja bohaterów jak zawsze znakomita. Autorka w swojej najnowszej powieści zawarła sporo ważnych kwestii. Poruszyła między innymi aspekty dotyczące samoakceptacji, przemijania i śmierci. Pojawia się również motyw relacji rodzinnych, a także miłości, którą czasami ludzie okazują w specyficzny sposób.

 

„Ludzie boją się śmierci, boją się odejścia, ale boją się też życia. Dopiero gdy je stracą, walczą o to, żeby żyć dalej. Tyle że wtedy jest już za późno.”

 

To pozycja do granic naszpikowana wszelkimi istniejącymi emocjami. Na dodatek w takim natężeniu, że ciężko pozbierać się jeszcze długo po zakończeniu lektury. Karolina Wójciak po raz kolejny udowodniła, że pisze książki nieodkładalne. Zdecydowanie polecam!

 

Jeden komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *