Doskonały dzień, Richard Paul Evans

Doskonały dzień – Richard Paul Evans

 

Gdy otrzymałam od wydawnictwa Znak Literanova propozycję zrecenzowania powieści „Doskonały dzień” Richarda Paula Evansa nie zastanawiałam się ani chwili. To jeden z autorów, po którego książki sięgam w ciemno. Uwielbiam jego styl i tworzone przez niego historie. „Papierowe marzenia” i „Sprzedawca marzeń” całkowicie skradły moje serce. Byłam bardzo ciekawa jak będzie w przypadku tej pozycji.

 

Głównym bohaterem książki „Doskonały dzień” jest Robert, który od zawsze chciał zostać pisarzem. W pewnym momencie swojego życia postawił wreszcie zrealizować swoje marzenie, w czym wspierała go żona Allyson i córeczka Carson. Jego pierwsza powieść szybko okazała się być bestsellerem. Sukces i sława całkowicie odmieniły rodzinne życie Roberta, który po drodze zapomniał o tym, co w życiu jest najważniejsze.

 

„(…) największym zagrożeniem dla miłości nie są okoliczności, lecz brak uwagi. Nie zaniedbujemy bowiem innych dlatego, że przestaliśmy ich kochać, lecz przestajemy ich kochać dlatego, że ich zaniedbaliśmy.”

 

Richard Paul Evans ponownie mnie zachwycił. Już od pierwszej strony odczułam jego styl, który według mnie jest taki pełen magii. Dzięki niemu mam wrażenie, że przez powieść wprost płynę. Fabuła, jaką stworzył autor, również zdobyła moje serce. To historia o osobistych marzeniach w kontrze do bycia małżonkiem oraz rodzicem. O tym, jak relacja z ojcem ma ogromny wpływ na życie dziecka. A także o śmierci i trudnych wyborach przed jakimi często stawia nas życie.

 

W powieści „Doskonały dzień” nie brakuje emocji, mądrych i ciekawych spostrzeżeń oraz wątków skłaniających do myślenia. To wartościowa pozycja, która wskazuje, jakie konsekwencje może nieść pogoń za chwilową sławą. Myślę, że ta powieść może być cenną lekcją dla tych, którzy pragną za wszelką cenę być kimś znanym. Szczególnie wśród młodych osób ten trend jest obecnie bardzo widoczny. W książce pojawia się także aspekt duchowości, jednak przedstawiony w sposób, który myślę, że nikogo nie będzie raził. Mam wrażenie, że ja mam podobne podejście do tego tematu, co autor, więc mi bardzo się te kwestie spodobały. W związku z tym cieszę się, że się pojawiły.

 

„Doskonały dzień” to trzecia najlepsza powieść autora z dotychczas przeze mnie przeczytanych. Ponadto jak na razie to najlepsza książka jaką przeczytałam w tym roku. Myślę, że osobom, którym spodobał się „Sprzedawca marzeń” i z lektury tej pozycji będą zadowoleni. Ja jestem nią oczarowana, a sformułowanie „doskonały dzień” ma teraz dla mnie nowy i wyjątkowy wydźwięk.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *