16 powodów, dzięki którym nie spisuję 2016 roku na straty

Ubiegły rok dał mi popalić i to ostro. Już to po ślubie straciłam grunt pod nogami, a kiedy wydawało mi się, że już zaczyna wszystko się układać, zaczęło się trzęsienie ziemi i tajfun jednocześnie. Miałam wrażenie, że fundamenty, które tak skrupulatnie budowałam od dziecka w jednej chwili zostaną zniszczone. Pierwszy …

Kolorując codzienność #6 – Onkobieg, Color Run i obdarowywanie innych

Wrzesień był dla mnie trudnym, ale niezwykle ważnym miesiącem. Dopiero wówczas mogłam poukładać sobie praktycznie wszystko to, co zawaliło mi się na przełomie czerwca oraz lipca. I nie mam tu na myśli jedynie kampanii wrześniowej.;) Powoli wychodzę na prostą. Jeszcze nie wszystko jest tak jak być powinno, lecz myślę, że jestem …