Magdalena Kawka, Małgorzata Hayles – Kobiety nieidealne. Joanna

Magdalena Kawka, Małgorzata Hayles – Kobiety nieidealne. Joanna

 

Opinia może zawierać spoilery z pierwszego i drugiego tomu cyklu

Recenzja pierwszej części cyklu | Recenzja drugiej części cyklu

 

Dwie pierwsze części cyklu „Kobiety nieidealne” autorstwa Magdaleny Kawki i Małgorzaty Hayles poświęcone Magdzie i Izie całkowicie zdobyły moje serce. Jednak od początku najbardziej nie mogłam doczekać się trzeciego tomu – „Kobiety nieidealne. Joanna”, który zgodnie z tytułem w głównej mierze poświęcony został właśnie Joannie. Czułam, że Magdalena Kawka i Małgorzata Hayles zawrą w niej taką historię, która poruszy mnie do granic możliwości. Intuicja i tym razem mnie nie zawiodła.

 

Rozsądna i opanowana Joanna przez jedno wakacyjne szaleństwo zderzyła się z kompletnie nową sytuacją. W końcu do Polski zawitał jej poślubiony w Tunisie mąż – Hamza Kobieta musiała odkryć w sobie spore pokłady odwagi oraz pewności siebie, aby wprowadzić mężczyznę swojego życia do naszej rzeczywistości i pomóc mu się w niej zaaklimatyzować. Dla niego to też spory stres – w swoim kraju miał już ustabilizowaną pozycję zawodową, a tu musiał zaczynać wszystko praktycznie od początku. Do tego różnice kulturowe doprowadzą do sytuacji, jakich małżonkowie nawet sobie nie wyobrażali. A jakby tego było jeszcze mało – nasza piękna polska pogoda również będzie stanowiła dla Tunezyjczyka istne wyzwanie.

 

U Joanny w sferze zawodowej także sporo się pozmieniało. W tym zakresie też postanowiła spróbować czegoś zupełnie innego. Na szczęście wspólnie z jedną ze swoich przyjaciółek – Izą, więc nie tkwiła w tym sama. Jednak już po otwarciu ich biznesu okazało się, że nie będzie tak łatwo. Ktoś usilnie stara się pokrzyżować im plany. A tu jeszcze dochodzą problemy z nawiązaniem nici porozumienia z nastoletnią córką i depczące Joannie po piętach wydarzenia z przeszłości.

 

Refleksyjna, pełna nostalgii historia

 

„Kobiety nieidealne. Joanna” jest inna niż dwie poprzednie części. Nie brakuje tu dawki dobrego humoru, którym autorki mnie zdobyły, ale to przede wszystkim pełna nostalgii i refleksji historia, która wzrusza i porządnie chwyci za serce. To część, w której dogłębnie poznajmy Joannę, która pod wpływem wydarzeń z teraźniejszości otwiera się na wspomnienia ze swojej przeszłości i tym samym ma możliwość wreszcie się z nią rozliczyć. Oczywiście przy sobie ma mądrego egzotycznego męża i trzy najlepsze przyjaciółki – w tym jedną w szpitalu. Tym razem autorki ukazują, że niekoniecznie jest tak, że nie chcemy powiedzieć czegoś o sobie nawet najbliższym nam osobom. Bywa tak, że nie jesteśmy na to jeszcze gotowi albo czujemy, że to nie jest odpowiedni moment. W takim przypadku potrzebujemy impulsu, który sprawi, że będziemy w stanie wyrzucić z siebie to, co tak bardzo w sobie skryliśmy.

 

„Kobiety nieidealne. Joanna” autorstwa przyjaciółek – Magdaleny Kawki i Małgorzaty Hayles tak bardzo mi się spodobały, że postanowiłam objąć ją patronatem. Myślę, że to będzie moja ulubiona część z całego cyklu – i zaznaczam, że nie tylko ze względu na kolor okładki! Oczywiście z niecierpliwością czekam na czwarty tom poświęcony Baśce. Jestem niezmiernie ciekawa, co tym razem autorki wymyślą! A Was zachęcam do zapoznania się z wydanymi już trzema częściami cyklu. Najlepiej w odpowiedniej kolejności, ponieważ autorki zachowały ciąg fabularny. Sięgając najpierw chociażby po trzecią część możecie niepotrzebnie zrobić sobie spoilery do dwóch poprzednich. A wówczas ich lektura nie będzie już aż tak przyjemna i intrygująca.

 

6 komentarzy

    1. Tak byłoby najlepiej, bo nie zrobiłoby się sobie spoilerów do poprzednich części. Ale po za tym myślę, że nie ma problemu, aby przeczytać tylko tę jedną, ponieważ każda przede wszystkim skupia się na odrębnej historii z życia jednej z przyjaciółek. :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *