16 powodów, dzięki którym nie spisuję 2016 roku na straty

Ubiegły rok dał mi popalić i to ostro. Już to po ślubie straciłam grunt pod nogami, a kiedy wydawało mi się, że już zaczyna wszystko się układać, zaczęło się trzęsienie ziemi i tajfun jednocześnie. Miałam wrażenie, że fundamenty, które tak skrupulatnie budowałam od dziecka w jednej chwili zostaną zniszczone. Pierwszy …

Podsumowanie miesiąca, a raczej dwóch.

Podsumowanie miesiąca, a raczej dwóch. Ostatnie dwa miesiące były dla mnie bardzo intensywne, pełne samorealizacji, lecz również sporego wysiłku. Wiele razy stałam przed wyborem co w danej chwili jest dla mnie priorytetem i czym powinnam się zająć. Z tego te powodu nie pojawiło się w czerwcu podsumowania maja. Chciałam w …